hedonistka na odwyku

Każdy hedonista w pewnym momencie czuje przesyt. Żeby się kompletnie nie zaniedbać i nie stracić dającego największą frajdę popędu nienasycenia, trzeba w takim momencie zorganizować sobie nową podnietę – ograniczenia.

fitness-su-misura_784x0
vogue.it

 

W temacie kulinarnym stawiam na zdrowe i chude jedzenie – dla smakosza to naprawdę duża rewolucja, ale przyjemne poczucie niedosytu pojawia się szybko i sprawia, że czuję się inaczej, ciekawie, jestem gotowa na pracę nad sobą. Przenigdy nie postanowię zmienić siebie na stałe – szukanie przyjemności, unikanie bólu – taka jestem, to moja filozofia życiowa. Ale detoks od robienia sobie dobrze na każdym kroku jest absolutnie niezbędny. I z  – przyjemnością – podejmuję to wyzwanie.

Moje fit jedzenie ma dwie wersje – są rzeczy, które uważam za całkiem smaczne – są małokaloryczne i dobre dla mnie osobiście – to pomysły głównie pod kątem jedzenia lekko.

Druga opcja to jedzenie, którego sama bym nie tknęła ale służy TLowi- a on ostatnio wymaga cudów – bez mąki, mleka krowiego, cukru, owoców. Dla niego szukam opcji bardziej wyszukanych i takich ecopsycho.

Pierwszy przepis lekki i smaczny tu:burak/ser/zielone

 

Advertisements

Leave a Reply

Fill in your details below or click an icon to log in:

WordPress.com Logo

You are commenting using your WordPress.com account. Log Out / Change )

Twitter picture

You are commenting using your Twitter account. Log Out / Change )

Facebook photo

You are commenting using your Facebook account. Log Out / Change )

Google+ photo

You are commenting using your Google+ account. Log Out / Change )

Connecting to %s