owsianka z miłości, na zimę

Nie lubię owsianki, ale ładnie pachnie, tak kojąco. Jest zdrowa i łagodzi stres, rozgrzewa, poprawia humor , regeneruje. Swoją porcję zjadłam z rozsądku, a TL swoją z prawdziwą rozkoszą. Już tak z nami jest.


OwsiankA *:
 /2 porcje/

100 gr  płatków żytnich (wiem, wiem, ale jak inaczej nazwać owsiankę?!)
380 ml mleka

duże jabłko, wydrążone i pokrojone w kostkę
kawałek masła
brązowy cukier do smaku
garść mrożonych malin
garstka rodzynek

Płatki gotujemy w mleku ok 10 minut, mieszając od czasu do czasu,  żeby nie przywarły, aż do uzyskania ulubionej konsystencji.
Jabłka smażymy do zrumienienia na maśle.
Nakładamy owsiankę do miseczek, dodajemy jabłka, maliny i rodzynki, posypujemy cukrem.

PATENT: możemy podać dodatki osobno, tak aby każdy wybrał ulubione: owoce, czekoladę, dżem, orzechy, przyprawy, słodkie likiery.

* inspiracje: Jamie Oliver Ministry of Food

Advertisements

6 thoughts on “owsianka z miłości, na zimę

  1. Nenecha says:

    No, jak to 'jak nazwać owsiankę'? – płatki owsiane (błyskawiczne, zwykłe, gruboziarniste) np.? ;PTo w końcu jakie to płatki? – owsiane, czy żytnie? (bo żytnie też istnieją i to zupełnie inna bajka^^')W każdym razie, takie wybrane naturalne płatki zbożowe ze świeżymi owocami, orzechami i wszelakim ziarnem to pyszne zdrowe śniadanie! – u mnie takie co ranek ;]]Pozdrawiam!N.

    Like

Leave a Reply

Fill in your details below or click an icon to log in:

WordPress.com Logo

You are commenting using your WordPress.com account. Log Out / Change )

Twitter picture

You are commenting using your Twitter account. Log Out / Change )

Facebook photo

You are commenting using your Facebook account. Log Out / Change )

Google+ photo

You are commenting using your Google+ account. Log Out / Change )

Connecting to %s