sublimujemy kochani!

Gotowanie stało się ostatnio moim absolutnym konikiem. Moda na dzikie pieczenie, smażenie, przecieranie, szperanie w starych przepisach, eksperymentowanie w kuchni, no i blogowanie o tym co się udało, nie udało, dzielenie z innymi szamanami kuchni bardzo mnie cieszy. To jest naprawdę pożyteczny nałóg!
 Ważne, żeby zapewnić sobie obecność konsumenta, bo wtedy nasza sublimacja popędów wszelakich zyskuje zaszczytne miano – produkcji dobra materialnego, cudownie altruistyczny wymiar! 
Marks byłby z nas dumny. A my puszczamy oko do Freuda ;)


tarta tatin z karmelizowaną czerwoną cebulą i halibut pieczony w szynce mocno wędzonej z rozmarynem
kto chce przepis?
Advertisements

3 thoughts on “sublimujemy kochani!

  1. madame.Tico says:

    Pieczony dorsz z boczkiem i rozmarynem z książki Jamiego Olivera "Każdy może gotować"2 porcje:4 gałązki świeżego rozmarynuoliwasól i pieprz2 grube kawałki dorsza ze skórą (u mnie 2 steki z halibuta)8 plasterków wędzonego surowego boczku ( u mnie szynki parmeńskiej)siekam listki z 2 łodyżek rozmarynu, skrapiam oliwą, solę, pieprzę, obtaczam w tym kawałki ryby. Zawijam w szynkę/boczek, wykładam do naczynia żaroodpornego/ na blachę wysmarowaną oliwą. Na wierzch każdego kawałka kładę gałązki rozmarynu. Piekę w 230 st ok 15 minut i jeszcze 10 w 200 st. Ale raczej trzeba się zdać na instynkt – tak, żeby ryba była upieczona a prosciutto niezwęglone.

    Like

Leave a Reply

Fill in your details below or click an icon to log in:

WordPress.com Logo

You are commenting using your WordPress.com account. Log Out / Change )

Twitter picture

You are commenting using your Twitter account. Log Out / Change )

Facebook photo

You are commenting using your Facebook account. Log Out / Change )

Google+ photo

You are commenting using your Google+ account. Log Out / Change )

Connecting to %s